Szkoła na wesoło

Print

_________________________________________________________________________

Dziesięć przykazań ucznia:

  1. Nie gryż ołówków – lasów coraz mniej.
  2. Nie kuj na blachę – pamiętaj, że możesz wykorzystać tylko 10 % swojego mózgu.
  3. Nie zgrzytaj zębami – twoj dentysta ma jeszcze innych pacjentów.
  4. Nie bój się rozdawania klasówek – modl aby twoja zaginęła.
  5. Kiedy dostaniesz jedynkę, pożal się przyjaciólce, byle nie za mocno.
  6. Nie bój się nauczycieli – to też ludzie.
  7. Nie traktuj odpowiedzi przy tablicy jak koniec świata, to dopiero początek.
  8. Przerwa – to krótkie światło, ciesz się, byle nie za głośno.
  9. Nie obgryzaj paznokci na pierwszej lekcji – zostaw trochę na póżniej.
  10. Nie ucz się tyle – raz się żyje!
_______________________________________________________________________________________________
 
_______________________________________________________________________________________________

Nauczycielka pyta dzieci:
- Jakie macie zwierzęta w domach?
- Ja mam psa.
- A ja mam kota.
- A ja mam kurczaka w zamrażarce... - mówi Jaś

_______________________________________________________________________________________________

Gdy uczeń przerośnie nauczyciela..

_________________________________________________________________________________________________

Pani pyta Jasia:
- Jasiu, co jest stolicą Angoli?
- Londyn!?

_________________________________________________________________________________________________

 

_________________________________________________________________________________________________

 Na religii: 

- Kto widzi i wie wszystko? 
Na to Jasiu: 
- Moja sąsiadka...

_________________________________________________________________________________________________


_____________________________________________________________________________________

Mała dziewczynka rozmawiała z nauczycielem o wielorybach. Nauczyciel twierdził, że jest fizyczną niemożliwością, by wieloryb mógł połknąć człowieka. Pomimo, że jest taki wielki, jego gardło jest zbyt wąskie. Dziewczynka upierała się, że przecież Jonasz został połknięty przez wieloryba. Zirytowany nauczyciel powtórzył, że to fizycznie niemożliwe. 
Na to dziewczynka: 
- Gdy będę w niebie zapytam o to Jonasza. 
- A jeśli Jonasz poszedł do piekła? - pyta złośliwie nauczyciel. 
- Wtedy pan go zapyta!

____________________________________________________________________________________


____________________________________________________________________________________

 Przedszkolanka przechadzała się po sali obserwując rysujące dzieci. Od czasu do czasu zaglądała, jak idzie praca. Podeszła do dziewczynki, która w skupieniu coś rysowała. Przedszkolanka spytała ją, co rysuje. 

- Rysuję Boga - odpowiedziała dziewczynka. 
- Ale przecież nikt nie wie, jak Bóg wygląda - powiedziała zaskoczona przedszkolanka. 
Dziewczynka mruknęła, nie przerywając rysowania: 
- Za chwilę będą wiedzieli.

_____________________________________________________________________________________


_____________________________________________________________________________________

Na lekcji religii nauczyciel omawia z 5 i 6-latkami Dziesięć Przykazań. Właśnie omówili przykazanie o szanowaniu rodziców i nauczyciel spytał: 
- A czy jest jakieś przykazanie, które mówi o tym, jak traktować braci i siostry? 
Jasio (najstarszy z rodzeństwa), odpowiedział: 
- Nie zabijaj.

_____________________________________________________________________________________

Jasio podchodzi do nauczycielki i mówi: 
- Nie chcę pani straszyć, ale mój tato powiedział, że jeśli nadal będę mieć uwagi w dzienniczku, to ktoś dostanie w skórę!

_____________________________________________________________________________________


_____________________________________________________________________________________

Pani na lekcji biologii pyta:
- Jasiu, powiedz mi, ile pies ma zębów.
- Pies ma cały pysk zębów - odpowiada Jaś.

_____________________________________________________________________________________

- Nasza nauczycielka mówi sama do siebie. Wasza też?
- Nie, nasza myśli, że jej słuchamy!

_____________________________________________________________________________________


_____________________________________________________________________________________

Na lekcji biologii nauczycielka przestrzega dzieci:
- Pamiętajcie, że nie wolno całować kotków ani piesków, bo od tego mogą się przenosić groźne zarazki. A może ktoś z was ma na to przykład?
Zgłasza się Jasio:
- Ja mam, proszę pani. Moja ciocia całowała raz kotka.
- I co?
- No i zdechł.

_____________________________________________________________________________________

- Moja siostra jest chora na ospę wietrzną - oznajmia Kazio w szkole.
- To wracaj do domu, bo zarazisz całą klasę - poleca wychowawczyni.
Po dwóch tygodniach Kazio wraca do szkoły.
- I co, siostra wyzdrowiała?- pyta nauczycielka.
- Nie wiem, bo jeszcze nie pisała...
- A gdzie ona jest?
- W Danii...

_____________________________________________________________________________________

- Jasiu, kim jest twój ojciec?
- On jest chory.
- Ale co on robi?
- Kaszle.

_________________________________________________________________________________________________

Na lekcji historii nauczycielka pyta: 
- Jasiu, powiedz nam jak zginął car Aleksander II? 
- To była bomba. 
- Świetnie. Powiedz nam, jak do tego doszło? 
- Ona wybuchła!

_________________________________________________________________________________________________

Małego Abramka wywalili ze szkoły - żydowskiej oczywiście - za brak postępów w nauce i nieposłuszeństwo. Przenieśli do go innej szkoły - też żydowskiej. Po kilku miesiącach i z tej wyleciał z tych samych powodów. Do kolejnej - to samo. Po jakimś czasie w mieście nie zostało ani jednej żydowskiej szkoły, w której by już Abramka nie znali, został więc umieszczony w katolickiej.
Po tygodniu dyrektor szkoły wzywa tatę Abramka i oznajmia mu, jakim wspaniałym chłopcem jest Abramek - grzecznym, bystrym i w ogóle najlepszym uczniem w szkole.
Tata po powrocie do domu pyta zbaraniały Abramka:
- Abramek, co się z tobą stało? Mówią mi, że jesteś najlepszym uczniem, nie chuliganisz, no wzór cnót. CO ONI Z TOBĄ ZROBILI?
- Rozumiesz tato, pierwszego dnia taki pan w czarnym ubraniu zaprowadził mnie do ciemnego pokoju, w którym wisiał jakiś pan przybity do krzyża i powiedział:
"Abramek, to jest Jezus Chrystus. On też był Żydem".
I wtedy zrozumiałem, że to nie przelewki!

_____________________________________________________________________________________

Przybiega dzieciak na stację benzynową z kanistrem:
- Dziesięć litrów benzyny proszę, szybko!
- Co jest? Pali się?
- Tak, moja szkoła. Ale trochę jakby przygasa...

_________________________________________________________________________________________________

Jasio pyta panią od biologii: 
- Co to takiego, ma sześć nóg, wielkie i wyłupiaste oczy, jest duże i wygląda na oślizgłe? 
- Nie wiem. 
- Ja też nie, ale coś takiego łazi pani po ramieniu!

_____________________________________________________________________________________

Lekcja religii z zakonnicą. Zakonnica zadaje dzieciom zagadkę:
- Jest rude, ma puszysty ogon, skacze po drzewach i je orzechy. Co to jest?
Jasio zgłasza się i odpowiada:
- Prawie na sto procent to jest wiewiórka, ale jak siostrę znam, to może być Jezus...

_____________________________________________________________________________________

- Co trzeba zrobić, by iść do nieba? - pyta ksiądz na lekcji religii.
Dzieci kolejno odpowiadają:
- Trzeba pomagać rodzicom!
- ... być dobrym!
- ... chodzić do kościoła!
Kazio przekrzykuje wszystkich:
- Trzeba umrzeć!

_____________________________________________________________________________________

 

Na lekcję do pierwszej klasy przyszło dwóch wizytatorów. Nauczycielka pisze na tablicy zdanie "Alama kota" i pyta: 
- Kto przeczyta to zdanie? 
Dzieci milczą, tylko Jasio z przedostatniej ławki wyciąga palce. Nauczycielka znając dobrze nieuctwo Jasia czeka przez chwilę. Niestety nikt inny się nie zgłasza. 
- Dobrze Jasiu, czytaj - mówi wreszcie z odrobiną niepokoju w głosie. 
- Ale ma dupę - czyta Jasio. 
- Jasiu!! Źle!! 
Na to Jasio odwraca się do wizytatorów i krzyczy: 

 

- Kurczę!! Jak nie umiecie czytać to nie podpowiadajcie!!

 

_____________________________________________________________________________________

 

Przed szkołą stoi malec z tornistrem na plecach i klnie, aż uszy więdną. Przechodząca obok kobieta chce go zawstydzić i pyta: 
- Czy to w szkole tak nauczyłeś się kląć? 
- Tego nie można się nauczyć - odpowiada chłopiec. - Do tego trzeba mieć talent!

_____________________________________________________________________________________